Górnik Zabrze może stracić ważnych zawodników w letnim oknie, ale klub deklaruje gotowość na różne scenariusze. Lukas Podolski zapewnia, że przy Roosevelta przygotowano listy kandydatów.

    Górnik Zabrze przygotowany na możliwe odejścia

    Górnik Zabrze ma za sobą bardzo udany sezon i przygotowuje się do gry w eliminacjach Ligi Mistrzów. Taki wynik zwiększa zainteresowanie piłkarzami klubu, dlatego przy Roosevelta muszą brać pod uwagę różne warianty kadrowe.

    Reklama

    Jednym z zawodników, wokół których pojawiły się transferowe informacje, jest Patrik Hellebrand. Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl przekazał, że w umowie pomocnika znajdują się dwie klauzule: 1,7 miliona euro dla klubów z Polski oraz 1,5 miliona euro dla klubów zagranicznych.

    Lukas Podolski w rozmowie z Goal.pl wyjaśnił, że taki zapis był elementem rozmów kontraktowych i wynikał z ówczesnych możliwości finansowych Górnika.

    – Gdy podpisywaliśmy kontrakt, Górnika nie było stać na zapłacenie o 30-40 procent większej pensji. Patrika udało się zatrzymać sposobem, czyli dopisaniem klauzuli – powiedział Lukas Podolski.

    Lukas Podolski uspokaja kibiców Górnika

    Podolski podkreślił, że sama klauzula nie oznacza automatycznego transferu. Do odejścia potrzebna byłaby jeszcze decyzja zawodnika. Na ten moment Górnik nie ma też konkretnej oferty na stole.

    – Piłka to też biznes. Czasem sprzedajesz i szukasz innych graczy. Natomiast klauzula to jedno, ale nie zapominajmy, że jeszcze na transfer musi się zgodzić sam zawodnik – stwierdził Lukas Podolski.

    Właściciel Górnika zaznaczył, że klub nie zamierza publicznie omawiać wszystkich ruchów transferowych. Zabrzanie wolą działać spokojnie i bez ujawniania szczegółów.

    Najważniejszy komunikat dla kibiców dotyczy jednak zabezpieczenia kadry. Podolski zapewnił, że klub ma przygotowane rozwiązania na wypadek odejść.

    – Uspokajam kibiców: mamy swoje listy, kandydatów do gry. Jeśli ktoś odejdzie, to na pewno zostanie zastąpiony innym graczem – podkreślił Lukas Podolski.

    Dla Górnika najbliższe tygodnie będą ważne. Klub musi łączyć przygotowania do europejskich pucharów z kontrolą budżetu i reakcją na ewentualne oferty za podstawowych piłkarzy. Deklaracja Podolskiego pokazuje, że w Zabrzu zakładają możliwość sprzedaży zawodników, ale nie chcą doprowadzić do sytuacji, w której odejścia osłabią zespół bez odpowiedzi na rynku.

    Reklama