Górnik Zabrze szykuje się do gry w europejskich pucharach, ale letnie okno może oznaczać nie tylko wzmocnienia. W klubie trzeba będzie też podjąć decyzje dotyczące zawodników, na których można zarobić.

    Górnik Zabrze musi znaleźć transferową równowagę

    Górnik Zabrze ma za sobą bardzo udany sezon, zakończony zdobyciem Pucharu Polski i wicemistrzostwem kraju. To daje klubowi dobrą pozycję wyjściową przed walką o europejskie puchary, ale jednocześnie wymusza rozsądne planowanie kadry.

    Reklama

    Według serwisu „MyMistrzowie” przy Roosevelta trzeba będzie połączyć ambicje sportowe z realiami rynku. Górnik potrzebuje szerszej i mocniejszej drużyny, lecz nie oznacza to, że będzie wyłącznie kupował. Możliwe są również sprzedaże.

    Jednym z kandydatów do odejścia jest Wiktor Nowak. 21-letni pomocnik wraca po wypożyczeniu do Wisły Płock, gdzie rozegrał 33 mecze, strzelił pięć goli i zanotował jedną asystę. Formalnie ma kontrakt z Górnikiem do 30 czerwca 2028 roku, ale nie zadebiutował jeszcze w zabrzańskim klubie.

    Ismaheel też może dać Górnikowi zarobek

    Drugim nazwiskiem wskazywanym w tym kontekście jest Taofeek Ismaheel. Nigeryjczyk spędził sezon na wypożyczeniu w Lechu Poznań, ale Kolejorz nie skorzystał z klauzuli wykupu, która miała wynosić ponad milion euro.

    Sytuacja skrzydłowego jest o tyle istotna, że jego umowa z Górnikiem obowiązuje tylko do końca czerwca 2027 roku. Klub musi więc zdecydować, czy spróbować go sprzedać, przedłużyć kontrakt, czy dać mu szansę w zespole.

    Źródło podkreśla, że ewentualny zarobek na Nowaku i Ismaheelu mógłby pomóc w sfinansowaniu wzmocnień przed europejskimi eliminacjami.

    Reklama