Górnik Zabrze po rekordowej sprzedaży nie musi zaczynać poszukiwań od zera. W kadrze jest już zawodnik, który ma przejąć obowiązki Czecha i wypełnić powstałą lukę.

    Górnik ma już następcę Ambrosa

    Odejście Lukáša Ambrosa do Anderlechtu było dla Górnika Zabrze ogromnym sukcesem finansowym. Klub zanotował największą sprzedaż w swojej historii, ale jednocześnie stracił zawodnika ważnego dla ofensywnej gry zespołu.

    Reklama

    Według Bartłomieja Stańdy z Meczyki.pl najbardziej naturalnym kandydatem do przejęcia jego roli jest Kacper Urbański. Górnik sprowadził byłego piłkarza Legii Warszawa jeszcze przed finalizacją transferu Ambrosa, dzięki czemu nie został bez gotowego rozwiązania.

    To ma ograniczyć sportowe ryzyko związane z odejściem Czecha. Zabrzanie nie muszą działać pod presją i szukać zastępstwa dopiero po zamknięciu rekordowej transakcji.

    Urbański dostał szansę na odbudowę

    Urbański trafił do Górnika bez kwoty odstępnego po rozwiązaniu umowy z Legią za porozumieniem stron. Teraz może dostać w Zabrzu rolę znacznie większą niż w poprzednim klubie.

    Stańdo pozytywnie ocenia sposób, w jaki Górnik przygotował się na sprzedaż Ambrosa. Klub nie tylko otrzymał rekordowe pieniądze, ale wcześniej zabezpieczył pozycję zawodnikiem, który może od razu wejść do rywalizacji o skład.

    Nie oznacza to, że zmiana będzie całkowicie bezbolesna. Ambros znał zespół i miał określone zadania w systemie. Urbański będzie musiał szybko dopasować się do wymagań sztabu oraz udowodnić, że potrafi regularnie dawać drużynie jakość.

    Na tle innych letnich odejść sytuacja wygląda jednak spokojniej. W tym przypadku Górnik miał wcześniej przygotowany wariant i nie został zmuszony do nerwowych ruchów na rynku. Teraz wszystko zależy od tego, czy Urbański wykorzysta otrzymaną szansę.

    Reklama