Afimico Pululu po odejściu z Jagiellonii Białystok wciąż nie wybrał nowego klubu. Po kierunkach z Polski i Belgii pojawił się trop, który może wzbudzić największe emocje.

    Afimico Pululu ma nowy kierunek na stole

    Afimico Pululu nie będzie kontynuował kariery w Jagiellonii Białystok. To już przesądzone, ale nadal nie wiadomo, gdzie napastnik zagra w przyszłym sezonie. Według portalu RB Sport do grona zainteresowanych dołączył Lokomotiw Moskwa.

    Reklama

    Ten kierunek może zaskakiwać bardziej niż wcześniejsze doniesienia. W ostatnich tygodniach Pululu był łączony głównie z klubami znanymi polskim kibicom. Wśród potencjalnych opcji pojawiały się Górnik Zabrze, Widzew Łódź oraz Wieczysta Kraków. Zainteresowanie miało wykazywać również belgijskie Cercle Brugge.

    Rosyjski trop oznacza jednak zupełnie inny wymiar sprawy. Lokomotiw to trzecia drużyna tamtejszej ekstraklasy, ale rosyjskie kluby nie występują w europejskich pucharach z powodu agresji Rosji na Ukrainę. Sportowo taki wybór byłby więc trudny do jednoznacznej oceny, choć finansowo może być dla zawodnika atrakcyjny.

    Pululu kończy ważny etap w Jagiellonii Białystok

    Pululu przez trzy sezony był jedną z ważnych postaci Jagiellonii. Z klubem z Białegostoku zdobył mistrzostwo Polski, a później pokazał się również w Europie. Kampanię 2024/2025 w Lidze Konferencji zakończył jako król strzelców tych rozgrywek.

    Odejście z Jagiellonii sam zawodnik potwierdził jeszcze przed ostatnią kolejką Ekstraklasy.

    – Z dużym wzruszeniem ogłaszam, że w sobotę rozegram swój ostatni mecz. Po trzech latach w Białymstoku, na tym pięknym stadionie, ta historia dobiega końca – ogłosił Afimico Pululu.

    Dla napastnika z Demokratycznej Republiki Konga najbliższe tygodnie będą czasem wyboru. Nie jedzie na mundial, więc nie musi podejmować decyzji pod presją kalendarza reprezentacyjnego. Może spokojnie przeanalizować dostępne propozycje.

    Na ten moment nie ma potwierdzenia, że Lokomotiw przejdzie od zainteresowania do konkretnej oferty. Sama obecność rosyjskiego klubu w gronie chętnych pokazuje jednak, że walka o Pululu nie ogranicza się do Ekstraklasy. Po Górniku, Widzewie i Wieczystej pojawił się kierunek, którego mało kto się spodziewał.

    Reklama