Górnik Zabrze ma problem z napastnikami
Górnik Zabrze w poprzednim sezonie sprowadził trzech napastników, ale dziś żadnego z nich nie ma w kadrze na obóz. Ten temat poruszono na kanale Meczyki.pl.
Mateusz Rokuszewski zwrócił uwagę, że skuteczny napastnik może być teraz dla Górnika jedną z najważniejszych spraw.
– Ciekawa sprawa jest taka, że Górnik w poprzednim sezonie ściągnął trzech napastników, a dzisiaj żadnego z nich nie ma w kadrze na obóz. To, czy trafisz z tym Prekopem, albo czy jeszcze poszukasz innego napastnika, dla mnie staje się numerem jeden – powiedział Mateusz Rokuszewski.
Dawid Dobrasz odpowiedział krótko, że jeśli nowy napastnik wypali, będzie to raczej odstępstwo od ostatnich problemów klubu na tej pozycji.
– To będzie anomalia, jeśli ten napastnik wypali. A jak nie wypali, to nie będzie to nic nowego – stwierdził Dawid Dobrasz.
Eksperci wskazali, czego brakuje Górnikowi
Rokuszewski podkreślił, że jeśli Górnik chce wejść na wyższy poziom, musi w końcu znaleźć skutecznego piłkarza do ataku.
– Nie no, w końcu trzeba. Jeśli chcesz zbudować klub jeszcze lepszy niż to, co było, to moim zdaniem napastnik… – dodał.
Piotr Koźmiński zwrócił uwagę na liczby. Jego zdaniem drużyna nie może opierać ataku na zawodniku, który zdobywa dwie bramki w rundzie.
– Nie możesz mieć napastnika, który na rundę strzela ci dwa gole. Trochę boję się o Prekopa, bo jak patrzyłem na jego statystyki, to nie jest to piłkarz najmłodszy i bombardierem chyba nigdy nie był – powiedział Koźmiński.
Jednocześnie zaznaczył, że dwa gole Prekopa w sparingu mogą być dobrym sygnałem. Pytanie, czy to wystarczy na cały sezon.
– Może dobry znak w tym sparingu, te dwa gole. W kadrze widzimy trzech napastników: jest Liset, Prekop i jeszcze jeden młody. Nie wiem, czy jeszcze jeden by się nie przydał – dodał.
Górnik ma więc przed sobą ważną decyzję. Jeśli chce poprawić wynik i zbudować mocniejszą drużynę, skuteczny napastnik może być jednym z kluczowych elementów układanki.