Górnik Zabrze musi uzupełnić kadrę przed intensywnym początkiem sezonu. Klub wskazał pozycję, na której szuka wzmocnienia, ale zadanie nie będzie proste.

    Górnik szuka piłkarza na pozycję numer sześć

    Górnik Zabrze ma jasno określony priorytet transferowy. Klub szuka defensywnego pomocnika, czyli zawodnika na pozycję numer sześć.

    Reklama

    Potwierdził to Łukasz Milik w oficjalnych mediach klubowych. Dyrektor sportowy Górnika przyznał, że odejście Patrika Hellebranda może wpłynąć na sposób gry zespołu.

    – Wiemy, że po odejściu Patrika nasz styl i nasz sposób gry może się zmienić – powiedział Łukasz Milik.

    Górnik nie zakłada, że znajdzie piłkarza identycznego jak Hellebrand. Chodzi raczej o zawodnika o podobnym profilu, który pomoże utrzymać równowagę w środku pola.

    – Nie będzie go łatwo zastąpić jeden do jeden, ale szukamy zawodnika o podobnych parametrach – dodał.

    Czytaj także

    Klub może wykonać więcej niż jeden ruch

    W Zabrzu nie wykluczają, że na jednym transferze się nie skończy. Wszystko zależy od tego, jak rozwinie się sytuacja na rynku.

    – Może to być jeden piłkarz, może być to dwójka zawodników, zobaczymy jak sytuacja się rozwinie – zaznaczył Milik.

    Obecna kadra daje trenerowi rozwiązania awaryjne. Na pozycji defensywnego pomocnika mogą grać Lukáš Sadílek oraz Jarosław Kubicki. Nie zmienia to jednak faktu, że klub aktywnie szuka nowego zawodnika do tej roli.

    Następcą Hellebranda nie ma być Kacper Urbański. Profilowo bliżej mu do Lukáša Ambrosa, czyli piłkarza poruszającego się między pozycją numer osiem a dziesięć.

    Czasu nie ma dużo. Górnik w krótkim odstępie rozpocznie walkę o Superpuchar Polski, nowy sezon Ekstraklasy oraz eliminacje Ligi Mistrzów. Dlatego transfer defensywnego pomocnika jest dziś jednym z najważniejszych tematów w klubie.

    Reklama