Lukáš Sadílek bardzo szybko pokazał, że Górnik Zabrze zrobił zimą interes życia. Czech błyskawicznie wskoczył do składu, daje liczby i zbiera coraz lepsze recenzje. Mateusz Rokuszewski poszedł o krok dalej i ocenił, że to na razie najlepszy zimowy transfer w Ekstraklasie.

    Lukáš Sadílek błyskawicznie wszedł do Górnika Zabrze

    Lukáš Sadílek trafił zimą do Górnika Zabrze ze Sparty Praga i praktycznie od razu zaczął potwierdzać, że nie był to przypadkowy ruch. Czech bardzo szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, a na boisku daje nie tylko jakość w środku pola, ale też konkretne liczby.

    Reklama

    Po dziesięciu występach w nowych barwach ma już trzy gole i dwie asysty. Jak na pomocnika, który dopiero wszedł do nowego zespołu i nowej ligi, to dorobek robiący bardzo dobre wrażenie. Tym bardziej że mówimy o zawodniku, który trafiał do Ekstraklasy z naprawdę solidnym CV.

    Sadílek przez trzy i pół roku grał w Sparcie Praga, rozegrał dla niej 148 meczów, a w części z nich zakładał nawet opaskę kapitana. Jesienią jego rola w czeskim klubie zaczęła jednak maleć, a wygasający kontrakt sprawił, że zimą był gotowy na zmianę otoczenia.

    Mateusz Rokuszewski wysoko ocenił ten ruch

    Jak podkreślono na Meczyki.pl, zainteresowanie Sadílkiem było spore. Zawodnik znajdował się na radarze kilku klubów z Czech, był też łączony z Zagłębiem Lubin i zespołami z MLS. Ostatecznie wyścig o jego podpis wygrał jednak Górnik Zabrze.

    Ten ruch bardzo wysoko ocenił Mateusz Rokuszewski, który na kanale Meczyki.pl nie miał większych wątpliwości, jak dziś wygląda bilans zimowych transferów w lidze.

    – Odpaliłem sobie podsumowanie zimowych transferów, popatrzyłem na nazwiska i na razie Lukas Sadilek wyrasta na najlepszy zimowy transfer w Ekstraklasie – powiedział dziennikarz.

    Rokuszewski wspomniał też o innych udanych ruchach, między innymi związanych z Mateuszem Stępińskim w Koronie Kielce oraz Attilą Szalaiem w Pogoni Szczecin. Mimo to to właśnie pomocnik Górnika został przez niego oceniony najwyżej.

    Reklama