Ismaheel wrócił po wypożyczeniu do Lecha
Jak podaje Roosevelta81.pl, przyszłość Taofeeka Ismaheela w Górniku Zabrze pozostaje otwarta. Lech Poznań nie skorzystał z opcji wykupu Nigeryjczyka, dlatego skrzydłowy rozpoczął przygotowania do sezonu z wicemistrzem Polski.
Górnik ma obecnie szeroką kadrę, więc najbliższe tygodnie będą dla Ismaheela ważne. Klub może wysłuchać ofert, ale według źródła nie zamierza oddawać zawodnika za niską kwotę.
25-latek trafił do Zabrza z FC Lorient latem 2024 roku. Górnik zapłacił za niego 360 tysięcy euro i wiązał z nim spore nadzieje. W pierwszym etapie pobytu przy Roosevelta skrzydłowy zanotował trzy gole i pięć asyst w 39 meczach.
Gasparik widzi w nim jakość
Wypożyczenie do Lecha nie zakończyło się transferem definitywnym, choć Ismaheel poprawił swoje liczby. W barwach Kolejorza rozegrał 34 spotkania, zdobył cztery bramki i zanotował cztery asysty.
Michal Gasparik nie zamierza jednak skreślać zawodnika tylko dlatego, że Lech go nie wykupił.
– To zawodnik wysokiej klasy, dlatego Lech Poznań wybrał go wcześniej, nawet jeśli tylko na wypożyczenie – powiedział trener Górnika w rozmowie z Roosevelta81.pl.
Szkoleniowiec podkreślił też, że Ismaheel może być użyteczny dzięki swojej uniwersalności.
– „Isma” może grać na obu skrzydłach. Jeśli będzie w formie, na pewno może nam pomóc – dodał Gasparik.
Na dziś nie ma jednoznacznej decyzji. Górnik może rozważyć sprzedaż, ale jednocześnie daje zawodnikowi szansę w okresie przygotowawczym. To boisko i ewentualne oferty pokażą, czy Nigeryjczyk zostanie w Zabrzu na nowy sezon.