Chłań potwierdził kontakty transferowe
Maksym Chłań odniósł się do swojej sytuacji transferowej. Jego słowa przytacza portal Goal.pl. Ukraiński skrzydłowy przyznał, że pojawiały się kontakty w jego sprawie, ale na razie nie chce rozwijać tego tematu.
– Były jakieś kontakty, ale na razie nie widzę sensu, żeby o tym rozmawiać. Skupiam się na swojej pracy. Dla mnie najważniejszy jest trening i przygotowanie do sezonu. Górnik to wielki klub i cieszę się, że mogę być jego częścią – powiedział Chłań.
23-latek ma za sobą bardzo udany sezon. W barwach Górnika Zabrze rozegrał 31 meczów, zdobył osiem bramek i zanotował sześć asyst. Był jedną z kluczowych postaci drużyny, która sięgnęła po Puchar Polski i zakończyła ligę na drugim miejscu.
Górnik może zatrzymać go na eliminacje
Chłań został również zapytany, czy zostanie w Zabrzu przynajmniej do końca eliminacji europejskich pucharów. Jego odpowiedź może uspokoić Kibiców Górnika.
– Myślę, że tak. Na ten moment nie ma o czym rozmawiać. Mam agenta, który zajmuje się takimi sprawami. Ja skupiam się wyłącznie na grze – stwierdził Ukrainiec.
Zainteresowanie skrzydłowym nie jest zaskoczeniem. W jego kontrakcie znajduje się klauzula odstępnego wynosząca trzy miliony euro, a serwis Transfermarkt wycenia go na cztery miliony euro.
Chłań trafił do Górnika poprzedniego lata po odejściu z Lechii Gdańsk. Wtedy również długo mówiło się o różnych kierunkach dla zawodnika, w tym Jagiellonii Białystok, Wieczystej Kraków oraz klubach z Turcji.