Rodri coraz mocniej otwiera sobie drzwi do transferu do Realu Madryt. Pomocnik Manchesteru City w rozmowie z Onda Cero przyznał, że chciałby wrócić do La Liga.

    Rodri nie zamyka sobie drogi do Realu Madryt

    Rodri od dłuższego czasu jest łączony z Realem Madryt. Jego najnowsza wypowiedź tylko podgrzała temat. Hiszpan przyznał, że powrót do ligi hiszpańskiej jest dla niego realnym scenariuszem, choć na razie skupia się przede wszystkim na odzyskaniu pełnej formy po kontuzji.

    Reklama

    – Chciałbym wrócić, tak, oczywiście. La Liga to miejsce, w którym zaczynałem – powiedział Rodri.

    Pomocnik odniósł się też do swojej sytuacji w Manchesterze City. Jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez rok, a sam zawodnik zasugerował, że rozmowy o przyszłości dopiero nadejdą.

    – Teraz jestem wolny, no cóż, oczywiście mam jeszcze rok kontraktu. Przyjdzie moment, w którym trzeba będzie usiąść i porozmawiać – stwierdził.

    Najmocniej wybrzmiała jednak odpowiedź na pytanie o ewentualny transfer do Realu Madryt mimo przeszłości w Atletico.

    – Nie możesz odrzucać najlepszych klubów świata. Bernabeu to zawsze niesamowity stadion – przyznał.

    Według TEAMtalk Królewscy od dłuższego czasu poważnie rozważają ten ruch. W Madrycie Rodri ma być postrzegany jako piłkarz, który da linii pomocy więcej stabilności, doświadczenia i przywództwa. Jeśli Florentino Perez uzna, że to właściwy moment, temat może szybko nabrać konkretów.

    Czy Rodri będzie pasował do Realu Madryt?

    Jeśli Rodri wróci do formy sprzed kontuzji, to na pewno będzie wielkim wzmocnieniem dla Realu. Pomocnik udowodnił, że potrafi funkcjonować w drużynie, która gra szybką piłkę.

    Nie można zapomnieć, że jest to zdobywca Złotej Piłki 2024. W tamtym roku kalendarzowym Hiszpan prowadził do sukcesów zarówno Manchester City, jak i reprezentację Hiszpanii. Jego doświadczenie oraz umiejętności bez wątpienia przydałyby się Królewskim.

    Reklama