Erling Haaland przyznał po meczu z Realem Madryt, że Santiago Bernabeu to stadion, na którym chce się grać. Media sugerują, że w ten sposób Norweg potajemnie wskazał preferowany kierunek transferu.
Haaland łączony z Realem Madryt
Erling Haaland po niedawnym meczu z Realem Madryt na Santiago Bernabeu ponownie wzbudził spekulacje na temat swojej przyszłości. Norweg przyznał, że obiekt Królewskich to dla niego jedna z ulubionych aren i miejsce, gdzie zawsze chętnie gra.
Media odczytują tę wypowiedź jako subtelny sygnał wskazujący Real Madryt jako preferowany kierunek transferowy. Nie jest to pierwszy raz, kiedy Haaland wyraża sympatię dla madryckiego giganta.
W tym kontekście kluczowy jest kontrakt zawodnika z Obywatelami. Umowa Haalanda zawiera klauzulę odejścia, która pozwala mu na opuszczenie klubu po wpłaceniu z góry ustalonej kwoty.
Istotnym elementem tej klauzuli jest fakt, że nie obejmuje ona klubów z Premier League. Oznacza to, że jeśli Haaland zdecyduje się na zmianę otoczenia, jego kierunek musi znajdować się poza Anglią. To naturalnie zawęża pole manewru do kilku największych europejskich potęg, wśród których Real Madryt zawsze zajmuje czołową pozycję.
W efekcie Haaland całkowicie kontroluje swoją przyszłość i czas ewentualnego odejścia. Jego publiczne wyrażanie uznania dla Bernabeu jest interpretowane jako podtrzymywanie zainteresowania ze strony hiszpańskiego klubu i potwierdzenie, że opcja transferu do Madrytu jest dla niego najbardziej atrakcyjna.
Źródło: AS
