Real Madryt nie był dla mnie największym wyzwaniem – powiedział Pep Guardiola na konferencji prasowej. Manchester City trzeci raz z rzędu odpadł z Ligi Mistrzów, przegrywając z Królewskimi. Hiszpański taktyk nie widzi ich jednak jako największego wyzwania w karierze.

    Guardiola docenił Kloppa i umniejszył zasług Realowi Madryt

    Manchester City po raz trzeci z rzędu w fazie pucharowej Ligi Mistrzów odpadł w dwumeczu z Realem Madryt. Dla Pepa Guardioli można powiedzieć, że Królewscy stanowią prawie przeszkodę nie do przejścia. Na sześć pojedynków w fazie pucharowej, Obywatele wygrali tylko dwa dwumecze.

    Reklama

    Po spotkaniu Pep Guardiola zapytany o to, czy Real Madryt jest dla niego największym wyzwaniem, zaprzeczył takiemu stwierdzeniu. Jednocześnie docenił byłego rywala Juergena Kloppa. Jego zdaniem, to właśnie Liverpool był dla niego największym wyzwaniem w karierze.

    „Real Madryt nie był dla mnie największym wyzwaniem. Największym wyzwaniem był dla mnie Juergen Klopp i Liverpool. Może jesteście w Hiszpanii i tego nie zauważyliście, ale nie macie pojęcia, jak to było mierzyć się z Liverpoolem za kadencji Kloppa. To było coś wspaniałego” – mówił Guardiola.

    Guardiola i spółka notują słaby sezon. W Premier League mają dużą stratę do Arsenalu, a kwestia tytułu coraz bardziej wymyka się z rąk. W niedzielę staną przed szansą zdobycia krajowego pucharu. Z Kanonierami zagrają w finale Carabao Cup.

    Reklama