Wokół Manchesteru City pojawiła się duża niepewność po doniesieniach o uznaniu klubu winnym 114 naruszeń przepisów finansowych Premier League. W tym kontekście wskazano też możliwe scenariusze dla Erlinga Haalanda.

    Haaland wśród nazwisk łączonych z możliwym wyjściem z Manchesteru City

    Jak informuje The Athletic, Manchester City został uznany za winny 114 zarzutów dotyczących naruszenia finansowych regulacji Premier League. Nie wiadomo jeszcze, jaka kara ostatecznie spotka klub, ale w obiegu są różne scenariusze, w tym spadek lub zakaz gry w europejskich pucharach.

    Reklama

    W takim otoczeniu pojawiły się spekulacje dotyczące przyszłości części piłkarzy Manchesteru City. Wśród nich wymieniono Erlinga Haalanda. Chodzi jednak o możliwy scenariusz, a nie o potwierdzone rozmowy czy ofertę. Wskazano, że ewentualne sankcje mogłyby skłonić Norwega do rozważenia odejścia.

    W gronie klubów, które byłyby w stanie udźwignąć taki ruch, pojawiają się PSG, Real Madryt i FC Barcelona. PSG przedstawiono jako klub mający odpowiednie możliwości finansowe, z kolei przy Haalandzie odnotowano też doniesienia, że chciałby grać w Hiszpanii. To właśnie dlatego Real Madryt i FC Barcelona są wskazywane jako realne kierunki w takim wariancie.

    W tych rozważaniach pojawia się również kwestia skali całej operacji. Według Capology pakiet finansowy Haalanda to 31,7 miliona euro pensji i 21,1 miliona euro bonusu, co daje łącznie 52,8 miliona euro. Do tego doszłaby jeszcze wysoka kwota transferu, dlatego taki ruch byłby dostępny tylko dla nielicznych klubów.

    Na tym nie kończy się lista nazwisk łączonych z możliwymi odejściami. Wskazano również, że przy poważnych karach z Manchesteru City mogliby chcieć odejść Enzo Fernandez, Gianluigi Donnarumma, Ruben Dias, Rayan Cherki i Josko Gvardiol. Na razie to jednak wyłącznie scenariusze budowane wokół niepewności dotyczącej sytuacji klubu.

    Czytaj także

    Reklama