Jagiellonia Białystok niebawem zacznie ogłaszać transfery
Jagiellonia Białystok w poprzednim sezonie zajęła 3. miejsce w Ekstraklasie, co zapewniło jej grę w eliminacjach Ligi Europy. Zanim jednak przystąpi do rywalizacji w europejskich pucharach, potrzebują pilnie wzmocnień. Sytuacja nie jest najlepsza, ponieważ z klubem pożegnało się kilku graczy.
Odszedł m.in. Afimico Pululu, a także Bartosz Mazurek. Dodatkowo kontraktu nie przedłużył Miłosz Piekutowski. Skończyło się również wypożyczenie Bartłomieja Wdowika czy Andy’ego Pelmarda.
Ostatnio w strukturach Dumy Podlasia doszło do kluczowych zmian. Łukasz Masłowski pożegnał się z drużyną, a stanowisko dyrektora sportowego przejął Radosław Kucharski. W rozmowie z klubowymi mediami ujawnił, że proces transferowy trwa cały czas, a kibice niebawem zobaczą efekty.
Kibice chcieliby jak najszybciej zobaczyć nowe nazwiska, ale naszym zadaniem jest podejmowanie dobrych decyzji, a nie szybkich decyzji. Proces transferowy trwa cały czas. Prowadzimy rozmowy, analizujemy różne warianty i pracujemy nad tym, żeby do zespołu trafili piłkarze, którzy rzeczywiście podniosą jego jakość i będą pasowali do naszej strategii. Jestem spokojny o ten proces. Myślę, że w najbliższym czasie kibice zobaczą efekty tej pracy – powiedział Radosław Kucharski, dyrektor sportowy klubu.
Można więc spodziewać się, że w najbliższym czasie Jagiellonia Białystok ogłosi pierwsze wzmocnienia. Na ten moment pozyskali jedynie Michała Perchela, ściągniętego z Puszczy Niepołomice.