Siemieniec wątpi, że Jagiellonia znajdzie takiego piłkarza jak Pululu
Afimico Pululu po trzech latach odchodzi z Jagiellonii Białystok, ale prawdopodobnie także z Ekstraklasy. Mimo kilku ofert z polskich klubów jest nastawiony na kontynuowanie kariery za granicą. Ostatnio było głośno o możliwym transferze na Cypr, gdzie interesuje się nim Pafos, czyli uczestnik Ligi Mistrzów.
Odejście napastnika podsumował Adrian Siemieniec w rozmowie z TVP Sport. Szkoleniowiec nie ukrywa, że trudno będzie im znaleźć podobnego piłkarza do Pululu. Wśród przeszkód wymienia m.in. fakt, że Jagiellonia nie będzie pierwszym wyborem takiego piłkarza, albo nie będzie jej na niego stać. Niewykluczone, że w przyszłym sezonie trener postawi na piłkarzy, których już ma w składzie.
To jest trudny temat. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy na rynku jesteśmy w stanie znaleźć piłkarza, który jeden do jednego zastąpi Afimico Pululu. Nie tylko pod względem sportowym, ale też pod względem pozycji w klubie i tego, jak rósł razem z drużyną. To jest trochę więcej niż odejście zwykłego zawodnika. Pululu należał do grona kluczowych postaci zarówno na boisku, jak i poza nim. Trudno znaleźć takiego piłkarza, a nawet jeśli istnieje, to albo Jagiellonia może go nie być stać, albo Jagiellonia nie będzie jego pierwszym wyborem. Dużo o tym rozmawiamy i szukamy rozwiązań. Przede wszystkim musimy znaleźć pomysł na Rallisa i Syllę, których minuty przy Afimico były mocno ograniczone – powiedział Adrian Siemieniec w rozmowie z TVP Sport.