Barcelona nie planuje teraz ruchu po Juliána Álvareza
FC Barcelona odrzuciła możliwość sprowadzenia Juliána Álvareza w najbliższych oknach transferowych. Jak podał Fichajes, Hansi Flick 22 września 2026 roku przekazał pionowi sportowemu, że absolutnym priorytetem kadry jest pozyskanie lewonożnego środkowego obrońcy.
Według tych informacji argentyński napastnik był gotów naciskać na odejście z Atlético Madryt z powodu napięć z częścią kibiców tego klubu. Mimo to Barcelona nie zamierza kierować środków na wzmocnienie ataku.
Sztab szkoleniowy uznał, że ofensywa jest odpowiednio zabezpieczona po początku sezonu 2026/2027 i formie Raphinhi. Dodatkowo Flick ma do dyspozycji Gabriela Jesusa oraz innych zawodników pierwszego zespołu.
Atlético, Arsenal i PSG pozostają w grze o przyszłość napastnika
W Barcelonie większym problemem ma być defensywa. Wpływają na to absencje w tej formacji, w tym uraz Andreasa Christensena, a także nierówna dyspozycja Gerarda Martína. Z tego powodu zimowy budżet ma zostać przeznaczony na znalezienie docelowego partnera dla Pau Cubarsíego.
Źródło podaje też, że Flick zgodził się na wysłuchanie ofert za Alejandro Balde, jeśli pojawi się ważna propozycja finansowa. Tymczasem Julián Álvarez ma zdecydować, czy zostać w Atlético Madryt, czy szukać transferu. Latem 2026 roku zainteresowanie jego pozyskaniem wykazywały Arsenal i PSG, a jeśli sytuacja w Madrycie się nie zmieni, jego przedstawiciele mają w październiku i listopadzie oceniać kolejne kroki przed możliwymi rozmowami z tymi klubami.