Lech Poznań ma być blisko pozyskania nowego zawodnika do ofensywy. Chodzi o reprezentanta Iranu, który grał już w Belgii, Anglii, Turcji i europejskich pucharach.

    Lech Poznań wzmacnia skrzydło

    Lech Poznań ma sfinalizować transfer Allahyara Sayyadmanesha. To 24-letni reprezentant Iranu, który ostatnio występował w KVC Westerlo.

    Reklama

    Kolejorz szukał wzmocnienia na prawe skrzydło po poważnej kontuzji Alego Gholizadeha oraz po rezygnacji z wykupu Taofeeka Ismaheela. Temat nie był długo eksponowany w mediach, bo więcej mówiło się o poszukiwaniach nowego defensywnego pomocnika.

    Według informacji Sebastiana Staszewskiego transfer Irańczyka został już dopięty. Choć zawodnikowi wygasa kontrakt z Westerlo, Lech ma ponieść znaczące koszty związane z całym ruchem.

    – Na różnego rodzaju premie czy prowizje związane z tą transakcją Kolejorz wyłoży 1,5 miliona euro – przekazał Sebastian Staszewski.

    Doniesienia potwierdzili również Szymon Janczyk z Weszło oraz Maksymilian Dyśko z TVP Sport. Lech miał rywalizować o zawodnika z klubami z Belgii, Turcji oraz Bundesligi, gdzie pojawił się temat Augsburga.

    Kim jest Allahyar Sayyadmanesh?

    Allahyar Sayyadmanesh urodził się 29 czerwca 2001 roku w Iranie. Ma 182 centymetry wzrostu i najczęściej występuje na prawym skrzydle. Może grać również po lewej stronie oraz jako środkowy napastnik.

    W reprezentacji Iranu rozegrał dziewięć meczów i zdobył jedną bramkę. Jego wartość rynkowa wynosi 3,5 miliona euro.

    W Europie występował między innymi w Fenerbahce, Zorii Ługańsk, Hull City oraz KVC Westerlo. Ma za sobą ponad 50 spotkań w lidze belgijskiej i blisko 40 występów na zapleczu Premier League.

    W poprzednim sezonie w barwach Westerlo rozegrał 31 meczów we wszystkich rozgrywkach. Strzelił siedem goli i zanotował pięć asyst.

    Sayyadmanesh ma pasować do stylu gry Nielsa Frederiksena dzięki szybkości, intensywności i uniwersalności w ofensywie. Dla Lecha może być ważnym transferem przed sezonem, w którym klub będzie łączył walkę w Ekstraklasie z rywalizacją w europejskich pucharach.

    Reklama