Filip Szymczak ma szukać nowego klubu
Przyszłość Filipa Szymczaka coraz wyraźniej prowadzi poza Poznań. Jak poinformował portal KKSLech.com, napastnik nie jest przewidywany do gry w Lechu Poznań w nadchodzącym sezonie, a rozstanie ma nastąpić jeszcze tego lata.
W ostatnich tygodniach pojawiały się różne kierunki dla 24-latka. Jednym z nich był powrót do GKS-u Katowice, gdzie przed laty udanie spisywał się podczas wypożyczenia. Ten scenariusz nie jest jednak obecnie brany pod uwagę.
Znacznie więcej mówi się o Jagiellonii Białystok. Jeszcze pod koniec maja Łukasz Masłowski przyznał, że wysoko ocenia możliwości Szymczaka, choć zaznaczał, że rozwój zawodnika wyhamował przez nie do końca trafione decyzje.
Wychowanek rozegrał 120 meczów w Kolejorzu
Rozstanie oznaczałoby zakończenie długiego rozdziału w karierze napastnika. Szymczak jest wychowankiem Kolejorza i przez lata uchodził za jednego z najciekawszych zawodników swojej generacji. W pierwszej drużynie uzbierał 120 występów, ale nie zdołał na stałe wywalczyć pozycji kluczowego gracza.
Na jego sytuację wpłynęły również ostatnie miesiące. Pobyt w belgijskim RSC Charleroi nie przyniósł oczekiwanego przełomu, dlatego po powrocie do Poznania nie pojawiła się perspektywa kolejnej szansy w pierwszym zespole.
Co ciekawe, w ostatnim czasie 24-latek gościnnie pojawił się na treningach jednej ze szkółek piłkarskich w Luboniu. Wszystko wskazuje jednak na to, że jego najbliższa przyszłość będzie związana już z innym klubem, a Lech zamknie temat zawodnika, który przez lata był jednym z najbardziej rozpoznawalnych wychowanków akademii