Lech znalazł profil, którego szukał
W Poznaniu od dłuższego czasu analizowano rynek pod kątem środkowego obrońcy, który dobrze odnajdzie się przy wysoko ustawionej linii defensywy. Wszystko wskazuje na to, że rozmowy zmierzają do szczęśliwego finału, a Kolejorz jest blisko pozyskania Terry’ego Yegbe.
25-letni reprezentant Ghany ma za sobą sezon w barwach Metz. Spadek francuskiego zespołu z Ligue 1 sprawił jednak, że wokół defensora zaczęło pojawiać się zainteresowanie ze strony innych klubów. Według medialnych doniesień Lech jest gotowy przeznaczyć na transfer około dwóch milionów euro.
Motoryka wyróżnia Ghańczyka
Choć Yegbe mierzy aż 195 centymetrów wzrostu, jego znakiem rozpoznawczym jest przede wszystkim szybkość. To właśnie ten element miał zwrócić uwagę sztabu mistrza Polski, który szuka zawodników potrafiących funkcjonować na dużej przestrzeni.
Mateusz Janiak nie ukrywał uznania dla charakterystyki defensora. Jak napisał, to „niezła maszyna”, dodając, że zawodnik jest „idealny do wysokiej obrony, czyli grania Kolejorza”. Takie parametry mogą okazać się szczególnie przydatne w systemie preferowanym przy Bułgarskiej.
Transfer ma również związek z niepewną sytuacją Antonio Milicia. Chorwat wciąż nie odpowiedział na propozycję przedłużenia kontraktu, dlatego w klubie postanowiono działać równolegle. Yegbe nie jest piłkarzem pozbawionym mankamentów, bo zdarzają mu się problemy w grze pod presją czy błędy w ustawieniu, jednak w Poznaniu uznano, że jego potencjał i atuty mogą przynieść drużynie więcej korzyści niż ryzyka.