Lech Poznań oficjalnie potwierdził transfer Allahyara Sayyadmanesha. Po wzmocnieniu ofensywy uwaga kibiców coraz częściej kieruje się jednak na inne pozycje, które zdaniem wielu wymagają dodatkowych ruchów przed startem sezonu.

    Sayyadmanesh podpisał kontrakt z Lechem

    Lech Poznań poinformował, że Allahyar Sayyadmanesh podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2029 roku. Irański ofensywny zawodnik przez ostatnie dwa sezony występował w KVC Westerlo.

    Reklama

    24-latek jest drugim letnim wzmocnieniem mistrza Polski po Mateuszu Lisie. W belgijskim klubie rozegrał 84 mecze, zdobył 14 bramek i zanotował 13 asyst.

    Tomasz Rząsa podkreślił, że nowy zawodnik może zwiększyć rywalizację na kilku pozycjach w ataku.

    – Pomimo młodego wieku ma już duże doświadczenie czy to z ligi tureckiej, czy belgijskiej. 24-latek wzmocni rywalizację na praktycznie każdej ofensywnej pozycji, bo może występować na prawym lub lewym skrzydle oraz w ataku – powiedział dyrektor sportowy Lecha.

    Kibice chcą obrońcy i defensywnego pomocnika

    Ogłoszenie transferu wywołało duże poruszenie wśród fanów Kolejorza. Wielu z nich pozytywnie przyjęło sprowadzenie Irańczyka, ale w komentarzach szybko pojawiły się też konkretne oczekiwania wobec dalszych ruchów.

    Najczęściej powtarzały się dwie pozycje. Kibice chcą wzmocnień w defensywie oraz na pozycji defensywnego pomocnika.

    – Fajnie, ale nadal brakuje defensywnego pomocnika i stopera. Skrzydła akurat w Lechu chodzą bardzo dobrze – napisał jeden z kibiców.

    Podobne zdanie miał kolejny fan, który wskazał szerszą listę potrzeb.

    – Lewa obrona, środek obrony i defensywny pomocnik. Będzie to już dobrze wyglądać. Oczywiście dużo zależy od ewentualnych odejść – czytamy w jednym z komentarzy.

    Wśród reakcji pojawił się również temat przedłużenia kontraktu z Antonio Miliciem.

    – Przedłużać Milicia w końcu. Wojtas sam obrony nie uciągnie – napisał jeden z komentujących.

    Są też głosy wskazujące, że klub powinien przede wszystkim zbudować solidniejszy fundament w tyłach.

    – Skład zaczyna się od obrony. My mamy ją lekko słabą. Stoper z krwi i kości potrzebny od zaraz – ocenił kibic.

    Transfer Sayyadmanesha wzmacnia ofensywę, ale reakcje fanów pokazują, że oczekiwania wobec dalszego okna są jasne. Po ruchach w ataku i bramce kolejne decyzje Lecha mogą dotyczyć środka pola oraz formacji obronnej.

    Reklama