Zagraniczna przygoda kusi Pululu
Afimico Pululu w ciągu ostatnich lat wyrósł na gwiazdę PKO BP Ekstraklasy. Co prawda, nigdy nie zdobył korony króla strzelców ligi polskiej, ale ma za to w dorobku tytuł najlepszego strzelca Ligi Konferencji. Łącznie w Jagiellonii Białystok uzbierał 51 bramek w 122 meczach.
Przygoda Pululu z Białymstokiem powoli dobiega końca. Jego kontrakt wygasa latem i raczej nie zostanie przedłużony. Choć piłkarz niczego nie wyklucza, to zaznacza, że chciałby spróbować sił za granicą.
„Myślę, że tak to można określić. To zresztą naturalne. Gdybym miał opuścić polską ligę, która jest coraz lepsza, ociera się o miejsce w top 10 w Europie, to chciałbym iść wyżej. Żeby się sprawdzić, czy w tych wyżej ocenianych ligach dam radę. A zatem naturalne jest, że to taki plan A” – powiedział Afimico Pululu.
Pululu odrzucił Legię! Pozostanie w Polsce wchodzi w grę
Afimico Pululu, choć pragnie wyjechać za granicę, nie wyklucza pozostania w Polsce. W rozmowie z Goal.pl ujawnił, że nie zamyka drzwi przed nikim. Nie mógłby jednak grać w Legii Warszawa.
„Absolutnie nie! Polska Ekstraklasa bardzo mnie rozwinęła. Dzięki grze w tej lidze, w Jagiellonii stałem się lepszym piłkarzem i jestem tu gdzie, jestem. Dlatego pozostania tutaj nie wykluczam. Jeśli chodzi o Polskę, to przed nikim nie zamykam drzwi. No, może jedynie przed Legią” – dodał w rozmowie z Goal.pl.
Co ciekawe, w styczniu miał na stole ofertę zmiany drużyny wewnątrz Ekstraklasy. Pululu interesował się Widzew Łódź. Kongijczyk odrzucił jednak ich zaloty, nie chcąc odchodzić z Jagiellonii w trakcie sezonu.
„Mogę powiedzieć, że Widzew zgłosił się do mojego agenta. To było na początku stycznia. Byli zainteresowani transferem już tej zimy” – zdradził napastnik Jagiellonii.

