Pablo Felipe mógł grać w Legii. Teraz dołączył do West Hamu
Legia Warszawa nie ma najlepszego okresu w swojej historii. Koszmarna runda jesienna, miejsce w strefie spadkowej, zawirowania z zatrudnieniem Marka Papszuna, a na dodatek ogromne pieniądze, które prawdopodobnie przeszły im obok nosa. Piotr Koźmiński z Goal.pl ujawnił, że Wojskowi mogli zimą ubiegłego roku sprowadzić Pablo Felipe. Brazylijczyk był oferowany stołecznemu klubowi.
Pion sportowy postawił na innego piłkarza. Do Warszawy ściągnięto Szkurina, który kompletnie rozczarował. Co ciekawe, za transferem piłkarza był Goncalo Feio, ale ostatecznie kandydatura napastnika została odrzucona. W tamtym okresie zawodnik grał na wypożyczeniu w Gil Vicente, które wykupiło go za jedyne 250 tysięcy euro. Nie tak dawno Pablo Felipe ponownie zmienił klub i to za grube pieniądze.
Brazylijczyka kupił West Ham United, który zapłacił aż 23 miliony euro. Można tylko gdybać, co by było, gdyby rok temu trafił do Ekstraklasy. Warto dodać, że w tym sezonie zdobył 10 goli w 13 meczach ligi portugalskiej. Z nowym klubem związał się kontraktem do czerwca 2030 roku.

