Alexander Isak wrócił do kulis swojego transferu do Liverpoolu. Napastnik podkreślił, że wybór był dla niego prosty i ani przez moment go nie żałował.

    Isak nie miał wątpliwości przy wyborze nowego klubu

    Alexander Isak powiedział w rozmowie z BBC Sport, że przejście do Liverpoolu latem 2025 roku było dla niego „łatwą decyzją”. Szwedzki napastnik trafił na Anfield z Newcastle w ostatnim dniu letniego okna transferowego za rekordowe w Wielkiej Brytanii 125 mln funtów.

    Reklama

    26-latek wyjaśnił, że znaczenie miała skala klubu, a także jego determinacja, by doprowadzić transfer do końca. Dodał również, że nigdy nie żałował tej decyzji, nawet mimo trudnego początku po przeprowadzce.

    Przed odejściem z Newcastle Isak opuścił okres przygotowawczy i trenował w swoim byłym klubie, Realu Sociedad. Jak przypomniano, wokół jego przyszłości panowała wtedy niepewność, a sam zawodnik mówił, że obietnice złożone mu w Newcastle zostały złamane.

    Kontuzja wyhamowała początek, ale sezon zaczął obiecująco

    W pierwszym sezonie w Liverpoolu Isak miał problemy ze skutecznością, a od grudnia do kwietnia pauzował z powodu złamania nogi. W poprzednich rozgrywkach rozegrał 22 mecze i spędził na boisku 1032 minuty. Zdobył jedną bramkę i zaliczył trzy asysty dla reprezentacji Szwecji na mundialu, gdzie jego zespół odpadł po meczu z Francją w 1/32 finału.

    Nowe rozgrywki rozpoczął jednak znacznie lepiej. Po czterech kolejkach Premier League ma już trzy gole, czyli tyle samo, ile uzbierał w całym poprzednim sezonie ligowym. Isak podkreślił też, że odpowiada mu intensywny styl gry wprowadzany przez nowego trenera Andoniego Iraolę, który oczekuje od niego bronienia od przodu i szybkiego przechodzenia do ataku.

    Czytaj także

    Reklama