Iraola od dawna podkreślał znaczenie tożsamości klubu
Zatrudnienie Andoniego Iraoli przez Liverpool było dla części obserwatorów zaskoczeniem. Wcześniej z pracą na Anfield długo łączono Xabiego Alonso, a gdy ten scenariusz nie doszedł do skutku, wydawało się, że klub pozostanie przy Arne Slocie.
Tymczasem w materiale FourFourTwo przypomniano rozmowę z 2024 roku, w której Iraola dokładnie tłumaczył, jakie wartości są dla niego ważne przy wyborze miejsca pracy. Hiszpan podkreślał, że ogromne znaczenie ma dla niego poczucie przynależności i funkcjonowanie w klubie, który wierzy w coś więcej niż tylko wynik.
Iraola mówił wtedy, że jako piłkarz przez 16 lat był związany z Athletikiem i właśnie tam, podobnie jak później w Rayo Vallecano, szczególnie istotne było poczucie wspólnoty. Zaznaczał też, że od swoich zawodników zawsze wymaga myślenia przede wszystkim o zespole, bo drużyna musi być najważniejsza.
Liverpool pasuje do sposobu myślenia szkoleniowca
W tej samej wypowiedzi Iraola podkreślał również, że jeśli wszyscy pracują dla kolektywu, korzystają na tym i trener, i piłkarze, także ci grający mniej. Dodał też, że tak było również w Bournemouth, które prowadził przed objęciem nowej posady.
Zestawienie tych słów z decyzją o dołączeniu do Liverpoolu nie jest przypadkowe. Klub z Anfield od lat jest kojarzony z wyraźną tożsamością i mocnym akcentem na działanie dla drużyny, dlatego ten wybór dobrze wpisuje się w filozofię, którą Iraola przedstawił już wcześniej.