Liverpool nie zamknął tematu następcy Mohameda Salaha. Po nieudanych letnich rozmowach klub może znów spróbować sprowadzić skrzydłowego Brighton.

    Liverpool nie wyklucza powrotu do letniego celu

    Liverpool może wrócić w styczniu po Yankubę Minteha. Taką możliwość przedstawił Foday Manneh, gambijski dziennikarz będący blisko sprawy, cytowany przez Sports Witness.

    Reklama

    Według tych informacji klub z Anfield szukał wzmocnienia na skrzydle po odejściu Mohameda Salaha. Do zespołu trafili Victor Munoz i Bradley Barcola, ale Liverpool nie pozyskał swoich głównych celów na prawą stronę ofensywy.

    Wśród rozważanych nazwisk byli także Ismaila Sarr i Ibrahim Mbaye. Ostatecznie Liverpool mocno zabiegał o Minteha z Brighton, ale wycofał się z transferu, gdy Brighton zażądało za 22-latka ponad 80 milionów euro.

    Dużo zależy od zdrowia Minteha i sytuacji Gakpo

    Minteh jest obecnie kontuzjowany od dłuższego czasu. W okresie przygotowawczym doznał urazu nogi, przeszedł operację i według opisu sprawy może pozostawać poza grą do listopada. Manneh stwierdził, że ewentualny ruch Liverpoolu będzie zależał od tego, jak szybko zawodnik wróci do gry i jak będzie wyglądał po powrocie. Dodał też, że znaczenie może mieć przyszłość Cody’ego Gakpo, którego odejście w styczniu wciąż jest możliwe.

    Minteh gra w Brighton od 2024 roku po transferze z Newcastle. W 66 meczach Premier League strzelił dziewięć goli i zanotował osiem asyst.

    Czytaj także

    Reklama