Liverpool notuje słaby sezon, a na dodatek Mohamed Salah ogłosił odejście. Latem drużyna z Anfield Road będzie musiała pomyśleć o transferze nowego skrzydłowego w miejsce Egipcjanina.

    Liverpool musi ściągnąć kogoś w miejsce Salaha

    Liverpool mimo wydatków na transfery rzędu ponad 500 milionów euro rozczarowuje formą w tym sezonie. Już kilka razy w bieżących rozgrywkach notowali serię porażek lub remisów. W efekcie ich sytuacja w Premier League jest daleka od optymalnej, ponieważ muszą walczyć, aby skończyć w TOP4 ligi.

    Reklama

    Na dodatek Mohamed Salah ogłosił niedawno, że bieżący sezon jest jego ostatnim na Anfield Road. Wobec tego powstaje pilna potrzeba ściągnięcia zawodnika w jego miejsce. Liverpool musi pomyśleć o transferze zawodnika na prawe skrzydło. Analizując szeroki skład The Reds, według nas nie ma w nim obecnie piłkarza, który z miejsca mógłby zastąpić Egipcjanina. Jedynym nominalnym graczem na tę pozycję jest Federico Chiesa, który naszym zdaniem nie nadaje się na następcę 33-latka.

    Po pierwsze zbyt często łapią go kontuzje, a po drugie, nawet gdy jest zdrowy, Arne Slot rzadko na niego stawia. Potrzeba zastąpienia Salaha to kluczowa kwestia, ponieważ Liverpool traci zawodnika, który w ciągu dziewięciu lat zdobył aż 255 goli i zanotował 122 asysty. Proces wyboru konkretnego piłkarza musi być dokładny i przemyślany. Panujący jeszcze mistrz Anglii nie może pozwolić sobie na wpadkę podobną do transferów Floriana Wirtza czy Alexandra Isaka. Liverpool musi ściągnąć zawodnika, który od samego początku wejdzie w buty Mohameda Salaha i od razu dostarczy konkretne liczby w Premier League.

    Reklama