Manchester City i Real Madryt w tle zmian
Manchester City jest blisko porozumienia w sprawie transferu Elliota Andersona z Nottingham Forest. Kwota ma wynieść około 116 milionów funtów. Angielski pomocnik ma dać klubowi z Etihad mocną alternatywę w pozycji, która do tej pory była mocno związana z rolą Rodriego.
Według ElNacional ten ruch może otworzyć nowy scenariusz dla hiszpańskiego pomocnika. Rodri ma kontrakt ważny do 2027 roku i nie podpisał jeszcze nowej umowy, a Real Madryt obserwuje jego sytuację. W tekście podano, że José Mourinho uważa profil tego piłkarza za bardzo dobrze pasujący do zespołu, który chce zbudować.
Anderson nie jest traktowany jako uzupełnienie składu. Manchester City ma postrzegać go jako jednego z najlepszych pomocników Premier League. Taki transfer może sprawić, że klub będzie mniej zależny od Rodriego, a w razie odpowiedniej oferty łatwiej rozważy jego odejście.
Rodri, Elliot Anderson i możliwy ruch do Realu Madryt
Jednocześnie sprowadzenie Andersona nie oznacza automatycznie odejścia Rodriego. W Anglii pojawiają się analizy, że obaj mogliby grać obok siebie w środku pola. Anderson miałby wnieść energię, której drużynie brakowało w poprzednim sezonie.
Na dziś nie ma porozumienia między Rodrim a Realem Madryt. Nie zapadła też decyzja, że Anderson będzie bezpośrednim następcą Hiszpana. Jeśli jednak Rodri nie przedłuży kontraktu latem, Manchester City może stanąć przed wyborem: sprzedać go wcześniej albo zaryzykować bardziej skomplikowaną sytuację w kolejnych miesiącach.