Marcus Rashford nadal nie ma pewności, gdzie zagra w następnym sezonie. Anglik chce zostać w FC Barcelonie, ale jego sytuację śledzą już Arsenal i Bayern Monachium.

    Arsenal i Bayern czekają na rozwój wydarzeń

    Marcus Rashford może latem stanąć przed ważną decyzją. Jak informuje Daily Mail, sytuację Anglika uważnie obserwują Arsenal oraz Bayern Monachium. Oba kluby śledzą rozwój rozmów między FC Barceloną a Manchesterem United.

    Reklama

    28-latek jest obecnie wypożyczony do katalońskiego klubu. W jego umowie znalazła się opcja wykupu za 30 milionów euro. Jeszcze jakiś czas temu wydawało się, że FC Barcelona skorzysta z tej możliwości, ale druga część sezonu i mniejsza rola w zespole sprawiły, że w klubie zaczęto analizować temat na nowo.

    Barcelona chce obniżki albo nowego wypożyczenia

    Z doniesień wynika, że Barcelończycy chcą albo obniżyć kwotę wykupu, albo przedłużyć wypożyczenie. Manchester United nie zamierza jednak zgadzać się na kolejny taki układ. Angielski klub chce definitywnego rozstania z zawodnikiem, a ważnym argumentem pozostaje jego tygodniówka na poziomie 315 tysięcy funtów.

    Mimo słabszej końcówki sezonu ofensywny piłkarz ma na koncie 13 goli i 14 asyst w 46 meczach we wszystkich rozgrywkach sezonu 2025/26. Grał głównie na lewym skrzydle, ale ostatnio pokazał też, że może występować po prawej stronie. Hansi Flick jest z niego zadowolony, a sam zawodnik chce zostać na Spotify Camp Nou. Jeśli jednak FC Barcelona nie dopnie porozumienia, do gry mogą wejść Arsenal i Bayern Monachium.

    Reklama