Marcus Rashford nie ukrywa, że jego celem jest dalsza gra w Barcelonie. Anglik ma już konkretny pomysł, który ma ułatwić klubowi dopięcie transferu definitywnego.

    Rashford proponuje nowe rozwiązanie

    Barcelona pracuje nad kadrą na sezon 2026/2027, a jednym z ważnych tematów pozostaje przyszłość Marcusa Rashforda. Mundo Deportivo podaje, że angielski skrzydłowy jest gotów wydłużyć planowaną umowę z trzech do pięciu lat, do 2032 roku, przy zachowaniu tego samego obniżonego wynagrodzenia.

    Reklama

    Taki ruch miałby pomóc Barcelonie od strony finansowej. Chodzi o rozłożenie kwoty transferu w wysokości 30 milionów euro na pięć sezonów zamiast trzech. Dzięki temu roczny koszt amortyzacji byłby niższy, a cała operacja łatwiejsza do pogodzenia z ograniczeniami finansowymi.

    Manchester United stawia twarde warunki

    Z doniesień wynika też, że Rashford zaakceptował już obniżkę pensji o 40 procent, bo zależy mu na pozostaniu na Camp Nou. Piłkarz nie otrzymał jeszcze formalnej informacji o ostatecznym stanowisku Barcelony, ale jego intencja jest jasna. Chce zostać i jest gotów na kolejne ustępstwa.

    Problemem pozostaje podejście Manchesteru United. Angielski klub nie chce zgodzić się na następne wypożyczenie i oczekuje zapłaty pełnych 30 milionów euro w ramach opcji wykupu, która wygasa w czerwcu. W grze pojawiła się też Aston Villa, bo zespół Unaia Emery’ego jest gotów złożyć ofertę za skrzydłowego. To ważny wątek dla Barcelony, ponieważ zawodnik zakończył sezon z bilansem 14 bramek i 12 asyst.

    Reklama