Mauricio Pochettino nie potwierdził rozmów z Milanem, ale też ich nie wykluczył po stronie swoich agentów. Jasno zadeklarował, że przed mundialem nie odejdzie z reprezentacji USA.

    Milan w tle przyszłości Mauricio Pochettino

    Jak poinformował Calciomercato, Mauricio Pochettino odniósł się do spekulacji o możliwej pracy w Milanie. Argentyńczyk przyznał, że sam nie spotkał się z mediolańskim klubem, ale nie wykluczył, że kontakt w tej sprawie mogli mieć jego agenci.

    Reklama

    – Spotkałem się z Milanem? Nie. A moi agenci? To możliwe, bo muszą wykonywać swoją pracę. Zawsze mówimy, że nasz kontrakt wygasa w lipcu, po mundialu. Oczywiście dostajemy propozycje i spotkałem się z kilkoma osobami z różnych klubów. To były jednak zwykłe rozmowy – powiedział.

    Pochettino podkreślił, że w tym momencie jest w pełni skupiony na pracy z reprezentacją Stanów Zjednoczonych i nie zamierza odchodzić przed mistrzostwami świata. Zaznaczył, że dał tej kadrze słowo i chce wykonać swoją pracę do końca.

    USA i mundial teraz ważniejsze niż Milan

    – Teraz jestem tutaj i jutro nie odejdę. Gdyby jakiś klub chciał mnie od razu, powiedziałbym nie, bo dałem słowo tej reprezentacji i chcę dać z siebie wszystko na mundialu. W innym przypadku byłby to z mojej strony poważny brak szacunku, a po mundialu zobaczymy – powiedział.

    Szkoleniowiec dodał też, że podobnie postępował wcześniej w swojej karierze. Przyznał, że od czasu objęcia kadry USA dostawał różne oferty, ale chciał uszanować obowiązujący kontrakt do lipca 2026 roku. W przeszłości prowadził już Espanyol, Southampton, Tottenham, PSG i Chelsea.

    Reklama