Diomande nadal nie doczekał się miejsca w wyjściowej jedenastce Realu Madryt. Przed spotkaniem z Interem pojawiła się taka możliwość, ale trener ponownie tonował oczekiwania.

    Diomande nadal czeka na pierwszy skład

    Na razie nie nadszedł jeszcze moment Diomande w Realu Madryt. Miesiąc po przyjściu do klubu były piłkarz RB Lipsk wciąż nie zagrał od początku meczu.

    Reklama

    W tym sezonie ligowym Diomande spędził na boisku 83 minuty z możliwych 360, co daje 23 procent rozegranych minut. Przed wtorkowym spotkaniem z Interem w Lidze Mistrzów pojawiła się możliwość, że po raz pierwszy wyjdzie w podstawowym składzie.

    Taki scenariusz wydawał się szczególnie możliwy ze względu na rangę meczu. Byłby to także mocny moment na pokazanie szerzej zawodnika sprowadzonego za 125 milionów euro.

    Mourinho apeluje o cierpliwość

    Jak podało „AS”, José Mourinho ponownie zaznaczył, że klub i kibice muszą uzbroić się w cierpliwość. Trener mówił o tym już po wygranym meczu z Málagą, a wrócił do tematu tuż przed starciem Realu Madryt z Interem.

    Szkoleniowiec podkreślił, że Diomande dołączył do zespołu ostatniego dnia i powinien być wprowadzany stopniowo. Na ten moment jego debiut w wyjściowej jedenastce trzeba więc jeszcze odłożyć.

    Czytaj także

    Reklama