Przyszłość Cole’a Palmera może zależeć od tego, czy Chelsea zdoła awansować do Ligi Mistrzów. Paul Merson na antenie Sky Sports zasugerował, że Anglik może trafić do Manchesteru United.

    Chelsea może mieć problem z Palmerem

    Chelsea przegrała z Manchesterem United 0:1 i jej sytuacja w tabeli zrobiła się trudna. Zespół zajmuje szóste miejsce, a strata do piątego Liverpoolu wynosi siedem punktów. To oznacza, że awans do Ligi Mistrzów mocno się oddalił.

    Reklama

    Właśnie ten wątek może mieć znaczenie dla przyszłości Cole’a Palmera. Anglik jest jednym z najważniejszych piłkarzy Chelsea, ale gra w Lidze Konferencji nie musi być dla niego atrakcyjną perspektywą.

    Palmer niedawno deklarował, że jest szczęśliwy w Londynie i chce dalej grać dla Chelsea. Paul Merson nie jest jednak przekonany, że taki scenariusz utrzyma się przy braku awansu do Champions League.

    Manchester United obserwuje sytuację

    Ekspert Sky Sports wskazał Manchester United jako klub, który może wykorzystać sytuację. „Czerwone Diabły” są dużo bliżej Ligi Mistrzów, a po wygranej z Chelsea mają nad nią już 10 punktów przewagi.

    – Czy myślicie, że Cole Palmer zostanie w Chelsea, jeśli klub będzie grał w Lidze Konferencji? Nie wydaje mi się. Manchester United awansuje do Ligi Mistrzów i nie byłbym zaskoczony, gdyby grał tam w następnym sezonie – powiedział Merson.

    Na razie to opinia, nie informacja o negocjacjach. Sam fakt, że temat wraca, pokazuje jednak, jak duże znaczenie może mieć końcówka sezonu. Jeśli Chelsea nie uratuje miejsca w europejskiej elicie, pytania o przyszłość Palmera będą tylko głośniejsze.

    Reklama