Newcastle United wchodzi w lato z pytaniami wokół jednego ze swoich ofensywnych graczy. Angielski skrzydłowy stracił miejsce w końcówce sezonu, a jego przyszłość stanęła pod znakiem zapytania.

    Eddie Howe nie wykluczył rozstania

    Przyszłość Anthony’ego Gordona w Newcastle United nie jest dziś pewna. Eddie Howe został zapytany przez Sky Sports, czy skrzydłowy mógł już rozegrać ostatni mecz w barwach Srok. Szkoleniowiec nie dał jednoznacznej odpowiedzi.

    Reklama

    – Nie wiem. Nigdy nie da się przewidzieć, co się wydarzy. Teraz jedzie na mundial, więc życzymy mu powodzenia – powiedział Eddie Howe.

    To mocny sygnał, biorąc pod uwagę końcówkę sezonu. Reprezentant Anglii nie zagrał w żadnym z czterech ostatnich meczów Premier League. W niedzielnym spotkaniu z Fulham, przegranym 0:2, przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych.

    Bayern Monachium obserwuje sytuację skrzydłowego

    W ostatnich tygodniach 25-latek był łączony przede wszystkim z Bayernem Monachium. Z doniesień przytoczonych w źródle wynika, że niemiecki klub poważnie myśli o letnim transferze, a Newcastle United oczekuje za zawodnika około 75 milionów funtów.

    Według tych samych informacji Gordon miał już uzgodnić warunki indywidualne z Bayernem. Na razie nie ma potwierdzenia finalizacji rozmów między klubami, ale sytuacja wokół piłkarza stała się wyraźnie napięta. Zwłaszcza że przeciwko Fulham Howe wolał sięgnąć z ławki po 18-letniego Seana Neave’a, zamiast wpuścić jednego z najbardziej rozpoznawalnych graczy ofensywnych w kadrze.

    Reklama