Victor Osimhen kandydatem do ataku Realu Madryt
W Madrycie coraz mocniej pracują nad przebudową ofensywy. Plan ma być prosty. Klub chce sprowadzić klasyczną „dziewiątkę”, by Kylian Mbappe mógł częściej grać bliżej swojej naturalnej roli. W tym kontekście na pierwszy plan wysuwa się Victor Osimhen.
Nigeryjczyk ma profil, którego dziś w kadrze Realu po prostu brakuje. To napastnik silny, szybki i bardzo konkretny w polu karnym. Daje obecność pod bramką, potrafi grać na jeden kontakt i regularnie dochodzi do sytuacji. Taki zawodnik miałby dać zespołowi więcej równowagi w ataku i odciążyć największe gwiazdy.
Osimhen notuje bardzo dobre liczby, dlatego jego nazwisko regularnie przewija się wśród najmocniejszych opcji dostępnych na rynku. Serwis Fichajes.net określa go nawet jako nowy „kaprys Florentino Pereza”.
100 milionów euro problemem dla Realu
Największa przeszkoda jest oczywista. Chodzi o pieniądze. Według doniesień Galatasaray nie chce schodzić z ceny i oczekuje za swojego napastnika 100 milionów euro. To kwota, która mocno komplikuje sprawę, nawet dla klubu z takimi możliwościami jak Real.
Nie oznacza to jednak, że temat upadł. Władze z Santiago Bernabeu mają analizować różne warianty, by przeprowadzić ruch bez nadmiernego obciążania budżetu. Duże znaczenie mogą mieć też odejścia z obecnej kadry, bo to właśnie sprzedaże mogłyby otworzyć więcej miejsca na tak kosztowną operację.
Dla samego Osimhena przeprowadzka do Hiszpanii byłaby dużym krokiem. La Liga i Real Madryt to kierunek, który trudno zignorować. Jeśli klub rzeczywiście zdecyduje się wejść do gry na poważnie, ten temat może jeszcze mocno przyspieszyć w letnim oknie.




