Muriqi jako okazja po spadku Mallorki
Real Madryt nie szuka latem aktywnie kolejnego napastnika, ale według Madrid Universal sytuacja Vedata Muriqiego może zwrócić uwagę klubu. Spadek Mallorki do Segunda Division stawia przyszłość snajpera pod znakiem zapytania i otwiera mu drogę do pozostania w elicie.
Kosowianin ma za sobą bardzo udany sezon indywidualny. Zdobył 23 bramki w lidze i do ostatniej kolejki liczył się w walce o Trofeo Pichichi. Ostatecznie wyprzedził go tylko Kylian Mbappe. To wynik tym bardziej zauważalny, że Mallorca miała duże problemy z regularnością, a ciężar gry w ofensywie często spoczywał właśnie na nim.
Real Madryt widzi w nim inne rozwiązanie
W kadrze madryckiego zespołu są już Mbappe, Vinicius Junior, Rodrygo, Gonzalo Garcia i Endrick. To zawodnicy groźni przede wszystkim wtedy, gdy mają przestrzeń do ataku. Z doniesień wynika jednak, że w meczach przeciwko nisko ustawionym blokom obronnym drużynie brakowało klasycznej obecności w polu karnym.
Napastnik Mallorki wnosi właśnie takie cechy. Jest mocny w grze powietrznej, dobrze utrzymuje się przy piłce tyłem do bramki i daje punkt odniesienia w ataku pozycyjnym. Pięć ligowych goli strzelił głową. Ważny jest też aspekt finansowy. Po relegacji pozycja negocjacyjna jego obecnego klubu wyraźnie osłabła, więc reprezentant Kosowa należy do bardziej przystępnych cenowo, doświadczonych napastników dostępnych w La Liga.