Real Madryt ma być bardzo zadowolony z letniego wzmocnienia. Nowy napastnik szybko wszedł do zespołu, a w meczu z Espanyolem strzelił gola, który dał zwycięstwo.

    Nowy napastnik szybko przekonał do siebie Real Madryt

    Carlos Espi był jednym z mniej medialnych letnich transferów Realu Madryt. Do klubu trafił jako zmiennik w ataku po odejściu Gonzalo Garcii, ale już w pierwszym miesiącu pobytu zdążył mocno zaznaczyć swoją obecność.

    Reklama

    Napastnik strzelił decydującego gola w końcówce meczu z Espanyolem i zapewnił Realowi Madryt zwycięstwo na otwarcie sezonu. Jak podaje Diario AS, w klubie panuje bardzo duże zadowolenie z jego postawy po pierwszych tygodniach.

    Espi szybko zbudował też dobrą relację z Jose Mourinho. Po meczu trener publicznie chwalił zawodnika, a po końcowym gwizdku objął go w wyraźnie serdeczny sposób. Sam szkoleniowiec przyznał również, że regularnie je z napastnikiem śniadania, obiady i kolacje, określając go jako „bardzo zabawnego”.

    Carlos Espi daje drużynie coś, czego wcześniej brakowało

    Według tych informacji Espi od momentu przyjazdu 31 lipca bardzo często przebywa w Valdebebas, spędzając tam więcej czasu niż we własnym domu w Madrycie. W ośrodku treningowym miał też szybko zaprzyjaźnić się z Cucurellą.

    W Realu szczególnie doceniają jego profil fizyczny. Mierzący 1,94 m napastnik daje drużynie obecność w polu karnym i potrafi utrzymać piłkę tyłem do bramki. Klub uważa, że może dobrze współpracować z każdym zawodnikiem ofensywy, także z Kylianem Mbappe. Przeciwko Espanyolowi dobrze odczytał akcję Francuza, przejął bezpańską piłkę i spokojnie wykorzystał sytuację. W tle tej oceny jest też jego wcześniejsza skuteczność: klauzula odejścia z Levante wynosiła 25 mln euro, a w samym 2026 roku zdobył 11 bramek w LaLiga, więcej niż Mbappe.

    Czytaj także

    Reklama