Real Madryt zapragnął kiedyś, żeby Rodri został ich piłkarzem. Starania o pomocnika trwają od lat, jednak do transferu droga daleka. Manchester City stara się go zatrzymać, a sam piłkarz zwleka z decyzją. W rozmowie z Cadena SER nie chciał ujawnić, gdzie zagra w przyszłym sezonie.

    Real czy Man City? Rodri kuszony transferem

    Real Madryt po zakończeniu sezonu 2023/2024 musiał pożegnać Toniego Kroosa, który zakończył karierę. Rok później przyszedł czas na rozstanie z Luką Modriciem. Strata obu tak ważnych zawodników mocno wpłynęła na siłę drugiej linii w zespole Królewskich. Na dodatek następców nie sprowadzono.

    Reklama

    Przez ten czas Real marzył, żeby Rodri zdecydował się na transfer. Hiszpan miał wątpliwości, dodatkowo leczył kontuzję, a co najważniejsze Manchester City nie chciał zgodzić się na jego odejście.

    Starania hiszpańskiego giganta nie ustają. Media plotkują, że w nadchodzące lato Rodri w końcu przeniesie się na Bernabeu. Obywatele chcą temu zapobiec, proponując mu nowy kontrakt. Nic w tym dziwnego, w końcu pomocnik to ulubieniec Pepa Guardioli. Co obecnie o zmianie klubu myśli sam zainteresowany? Cadena SER o to zapytała, ale jedyne co uzyskała to tajemniczo brzmiącą odpowiedź.

    „Nie. Nie odpowiem na to pytanie. Teraz najważniejsze jest, żeby myśleć o tym, co tu i teraz. O moim sezonie i moim zespole. Potem zobaczymy” – odpowiedział Rodri na pytanie o przyszłość.

    Rodri ma na swoim koncie w tym sezonie 26 meczów, w których zdobył 2 gole. Obecna umowa z Man City wygasa w czerwcu przyszłego roku. W Anglii gra od 2019 roku, a wcześniej bronił barw Atletico Madryt.

    Reklama