Real Madryt i Bernardo Silva przed nowym sezonem
Bernardo Silva po raz pierwszy oficjalnie wypowiedział się jako piłkarz Realu Madryt. Przed meczem Portugalii z Chorwacją w 1/16 finału mundialu jasno dał do zrozumienia, że nie chce teraz rozmawiać o transferze do hiszpańskiego klubu.
Jak podał AS, pomocnik powiedział wprost: „Nie zamierzam odpowiadać na pytania o Real Madryt. Jestem w zbyt ważnym momencie, by skupiać się na czymś innym”. Jednocześnie przyznał, że jest zadowolony z wykonania transferu, ale najbliższe tygodnie zamierza poświęcić wyłącznie reprezentacji.
Portugalczyk dodał: „Jestem szczęśliwy, ale skupiam się na drużynie narodowej. Najbliższe tygodnie będą poświęcone wyłącznie reprezentacji”. Po mundialu ma rozpocząć pracę w Realu Madryt pod wodzą Jose Mourinho.
Bernardo Silva i Portugalia na mundialu
Portugalia rozegrała dotąd trzy mecze na trwającym mundialu, a Bernardo Silva wystąpił w dwóch z nich. Zagrał 45 minut w spotkaniu otwarcia z Demokratyczną Republiką Konga, a następnie wszedł z ławki na 14 minut w wygranym 5:0 meczu z Uzbekistanem.
W remisie z Kolumbią nie pojawił się na boisku. Sam zawodnik podkreślił jednak, że brak minut nie jest dla niego problemem. Zaznaczył, że w kadrze jest wielu piłkarzy gotowych pomóc i on sam jest przygotowany, by wesprzeć zespół niezależnie od tego, czy dostanie pięć minut, czy pozostanie poza boiskiem.