Real Madryt patrzy w stronę kolejnego okna transferowego, a w sprawie Erlinga Haalanda ważną rolę ma odgrywać Jude Bellingham, który dobrze zna napastnika z Borussii Dortmund.

    Real Madryt i Erling Haaland wracają do gry

    Real Madryt zaczyna patrzeć na najbliższe okno transferowe z jasnym planem. Po sezonie bez trofeów w klubie mają być potrzebne ruchy dużego kalibru, które pozwolą znów wzmocnić pozycję zespołu w Europie.

    Reklama

    Według informacji Fichajes.net, ważną rolę w sprawie potencjalnego transferu Erlinga Haalanda do Realu Madryt ma odgrywać Jude Bellingham. Anglik zna napastnika Manchesteru City z czasów wspólnej gry w Borussii Dortmund i utrzymuje z nim bardzo dobre relacje.

    Bellingham ma uważać, że Real Madryt potrzebuje w ataku piłkarza, który wyraźnie podniesie poziom sportowy drużyny. W kadrze są już Kylian Mbappe i Vinicius Junior, ale Haaland miałby dawać zespołowi coś innego ze względu na swój profil.

    Jude Bellingham widzi w Haalandzie wzmocnienie Realu Madryt

    Z tych doniesień wynika, że Anglik wskazuje Norwega jako zawodnika, który mógłby nadać projektowi nowy impuls po rozczarowującym roku. Bellingham zna też jego charakter, ambicję i sposób funkcjonowania pod presją, dlatego ma uważać, że dobrze odnalazłby się w szatni Realu Madryt.

    Największą przeszkodą pozostaje Manchester City. Sprowadzenie Haalanda z Anglii nie byłoby łatwe i wymagałoby bardzo dużych pieniędzy, a także jasnej woli samego zawodnika. W Realu Madryt mają jednak świadomość, że takie operacje często zaczynają się od prywatnych relacji i rozmów, które z czasem mogą otworzyć drogę do transferu.

    Reklama