W Madrycie znów ruszyły rozmowy o możliwym odejściu z lewej strony defensywy. Zainteresowanie jest konkretne, ale na razie strony wciąż dzieli kwestia pieniędzy.

    Real Madryt i Real Betis znów rozmawiają

    Real Madryt wrócił do rozmów w sprawie odejścia Frana Garcii. Jak poinformował Matteo Moretto, kontakty między madryckim klubem a Realem Betis pozostają aktywne, a zespół z Sewilli nadal uważa lewego obrońcę za główny cel do wzmocnienia tej pozycji przed nowym sezonem.

    Reklama

    Porozumienia jeszcze nie ma, ale po okresie niepewności negocjacje zostały wznowione. To zwiększa szanse na przyspieszenie całej operacji w najbliższych tygodniach. Według tych doniesień Fran Garcia jest obecnie głównym kandydatem do odejścia z Santiago Bernabeu tego lata.

    Real Betis nie ukrywa swoich planów i konsekwentnie pracuje nad tym transferem. Problemem pozostaje jednak wycena piłkarza. Real Madryt oczekuje za obrońcę około 20 milionów euro, a Betis na ten moment uznaje tę kwotę za zbyt wysoką.

    Fran Garcia może odejść z Realu Madryt

    Wcześniej właśnie różnica finansowa wyhamowała rozmowy, ale nowe kontakty pokazują, że obie strony nadal szukają porozumienia. Sytuacja jest o tyle jasna, że po wzmocnieniach na lewej stronie obrony w kadrze zrobiło się tłoczno.

    Po przyjściu Marca Cucurelli Real Madryt ma obecnie kilku zawodników do gry na tej pozycji. O miejsce rywalizują Cucurella, Alvaro Carreras, Ferland Mendy i Fran Garcia, dlatego zmniejszenie liczby piłkarzy po lewej stronie defensywy stało się dla klubu priorytetem.

    Według doniesień Jose Mourinho najwyżej ocenia dziś Cucurellę i Carrerasa, a problemy zdrowotne Mendy’ego opóźniają jego pełny powrót. Mimo to w klubie panuje przekonanie, że to właśnie Fran Garcia zostanie poświęcony, by uporządkować skład. Real Madryt nie zamierza jednak znacząco obniżać swoich oczekiwań i uważa obrońcę za wartościowy atut. Dlatego dalszy los transferu zależy od tego, czy Real Betis zbliży się do madryckiej wyceny.

    Reklama