Rodri jest dziś najlepiej opłacanym piłkarzem Barcelony
Jak informuje Culémania, w Barcelonie doszło do zmiany na szczycie listy płac. Po przedłużeniu kontraktu, podpisanym po ukończeniu 18 lat, Lamine Yamal został najlepiej opłacanym zawodnikiem w szatni, ustępując wcześniej jedynie Robertowi Lewandowskiemu. Po odejściu Polaka do Chicago Fire awansował na pierwsze miejsce.
Ten stan nie utrzymał się jednak długo. Po letnim transferze Rodri został nowym liderem pod względem zarobków. Hiszpan ma inkasować 27 milionów euro brutto za sezon, czyli nieco więcej niż około 25 milionów, które otrzymuje Lamine Yamal. Wskazane kwoty nie obejmują premii i bonusów.
Przy sprowadzeniu Rodriego Barcelona miała ponieść nie tylko koszt transferu przekraczający 70 milionów euro, ale też duży wysiłek finansowy związany z jego pensją. Jednocześnie zaznaczono, że sam piłkarz zgodził się na obniżkę względem zarobków w Manchesterze City.
To jednak nie musi być koniec zmian. W klubie mają trwać rozmowy dotyczące nowego kontraktu Raphinhi. Plan zakłada ogłoszenie jego przedłużenia w październiku. Brazylijczyk ma obecnie zarabiać około 16 milionów euro, ale po bardzo dobrym początku rozgrywek może liczyć na znaczącą podwyżkę.
W grze jest kontrakt ważny o dwa lata dłużej, do 2030 roku, z pensją wynoszącą około 30 milionów euro. Jeśli dojdzie do podpisu, Raphinha wyszedłby na pierwsze miejsce w klubowej hierarchii płac. Za nim znaleźliby się wtedy Rodri i Lamine Yamal, a dalej między innymi Frenkie de Jong i Pedri González.