Widzew będzie szukał alternatywy po odejściu piłkarza
Widzew Łódź przygotowuje się do możliwych zmian w kadrze przed kolejnym sezonem. Z informacji MagiaPilki.pl wynika, że Samuel Kozlovsky nie jest obecnie brany pod uwagę w planach sportowych klubu na przyszłość. Jego umowa obowiązuje tylko do końca czerwca 2026 roku i wiele wskazuje na to, że nie zostanie przedłużona.
26-letni lewy obrońca dołączył do łódzkiego zespołu latem 2024 roku z AS Trencin. W pierwszym okresie pobytu w Polsce był częściej wykorzystywany przez sztab szkoleniowy, jednak z biegiem czasu jego znaczenie w drużynie zaczęło maleć.
W trwającym sezonie Ekstraklasy Kozlovsky pojawił się na boisku tylko w jedenastu spotkaniach. Na jego sytuację wpłynęły nie tylko decyzje trenera, ale również problemy zdrowotne, które ograniczały jego regularną grę.
Zadanie nie będzie łatwe, co wynika też ze słów Dariusza Adamczuka. Sprowadzenie jakościowego lewego obrońcy to obecnie spore wyzwanie na rynku transferowym.
– Z mojego doświadczenia lewonożny stoper, lewy obrońca i napastnik to najtrudniejsze pozycje do pozyskania na rynku. Lewonożny stoper w każdej drużynie jest bardzo mile widziany. Jeżeli takiego znajdziemy, to jak najbardziej – mówił w styczniu w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.




