Osman Bukari może odejść z Widzewa Łódź
Osman Bukari był jednym z najgłośniejszych transferów w historii Ekstraklasy. Widzew Łódź zapłacił za niego około 5,5 miliona euro, ustanawiając rekord polskiej ligi. Kilka miesięcy później coraz częściej pojawiają się jednak pytania o jego przyszłość.
Według Tomasza Włodarczyka rozstanie z reprezentantem Ghany jest obecnie bardzo prawdopodobne. To dość zaskakująca informacja, ponieważ jeszcze niedawno sygnały płynące z klubu były zupełnie inne.
Pod koniec maja właściciel Widzewa Robert Dobrzycki przekonywał, że skrzydłowy potrzebuje czasu na aklimatyzację i pozostaje częścią planów na kolejny sezon. Zwracał uwagę, że piłkarz trafił do Polski zimą, po grze w zupełnie innych warunkach klimatycznych, a liczba jego występów była ograniczona.
Rekordowy transfer nie spełnił oczekiwań
Trudno jednak ukryć, że pierwsze miesiące Bukariego w Łodzi były rozczarowujące. W zakończonym sezonie pojawił się na boisku tylko osiem razy, spędzając na murawie łącznie 482 minuty.
Jeszcze bardziej wymowne są liczby ofensywne. Piłkarz nie zdobył ani jednej bramki i nie zanotował żadnej asysty. W efekcie stał się symbolem nieudanego okna transferowego Widzewa, który mimo ogromnych wydatków do końca sezonu walczył o utrzymanie w Ekstraklasie.
Co ciekawe, wcześniej Bartłomiej Stańdo informował, że Bukari powinien pozostać w klubie, a większe szanse na odejście ma inny zawodnik sprowadzony zimą, Andi Zeqiri. Najnowsze doniesienia pokazują jednak, że sytuacja może być bardziej skomplikowana.
Jeżeli Widzew rzeczywiście zdecyduje się na sprzedaż 27-latka, musi liczyć się ze znaczną stratą finansową. Według danych Transfermarkt obecna wartość rynkowa zawodnika wynosi około 2,5 miliona euro, czyli zdecydowanie mniej niż kwota wydana na jego transfer.