Widzew Łódź szuka dużego wzmocnienia w ataku, ale jeden z najgłośniejszych tematów może nie dojść do skutku. Problemem okazały się warunki finansowe oczekiwane przez zawodnika.

    Afimico Pululu oddala się od Widzewa Łódź

    Widzew Łódź przez dłuższy czas był łączony z Afimico Pululu. Według niektórych doniesień transfer był już bardzo blisko, a zawodnika od przenosin na al. Piłsudskiego miały dzielić tylko testy medyczne.

    Reklama

    Teraz sytuacja wygląda inaczej. FootballScout informuje, że temat Pululu najprawdopodobniej nie zostanie zrealizowany przez zbyt wysokie wymagania finansowe napastnika.

    To ważna zmiana, bo 27-latek miał być jednym z głównych celów łódzkiego klubu. Widzew szuka napastnika o mocnym profilu, a były zawodnik Jagiellonii Białystok po sezonie spędzonym w Ekstraklasie był jednym z najciekawszych nazwisk dostępnych na rynku.

    Widzew skierował uwagę na Karola Świderskiego

    Fiasko rozmów z Pululu ma tłumaczyć, dlaczego Widzew mocniej ruszył w stronę Karola Świderskiego. W ostatnich godzinach pojawiły się informacje, że klub jest blisko zakontraktowania 51-krotnego reprezentanta Polski.

    Świderski miałby zostać nową gwiazdą projektu budowanego w Łodzi. To ruch o innym charakterze niż transfer Pululu, ale nadal wpisujący się w plan sprowadzenia napastnika z gotowym doświadczeniem i rozpoznawalnym nazwiskiem.

    Pululu po trzech latach odchodzi z Jagiellonii Białystok. W tym czasie rozegrał 134 mecze, strzelił 56 goli i zanotował 17 asyst. Nie przedłużył wygasającego kontraktu, dlatego jako wolny zawodnik wzbudza duże zainteresowanie.

    Według Piotra Koźmińskiego napastnik znajduje się na listach klubów z Turcji, Stanów Zjednoczonych, Cypru, Arabii Saudyjskiej oraz Rosji. W Polsce w grze o jego podpis miała pozostać Wieczysta Kraków.

    Dla Widzewa sprawa wygląda obecnie na mocno skomplikowaną. Jeśli oczekiwania finansowe Pululu nie spadną, łodzianie prawdopodobnie postawią na inny kierunek.

    Reklama