Widzew stawia na konkretne wzmocnienia
Miniony sezon nie potoczył się po myśli kibiców Widzewa Łódź. Drużyna miała włączyć się do walki o wyższe cele, tymczasem do ostatnich kolejek musiała oglądać się za siebie i walczyć o utrzymanie w Ekstraklasie.
Mimo rozczarowującego wyniku w klubie nie ma planów dotyczących kolejnej przebudowy kadry. Jak przekazał Tomasz Kupisz na antenie Meczyki.pl, fundament zespołu już istnieje, a działacze chcą jedynie uzupełnić skład o kilku zawodników pasujących do koncepcji Aleksandara Vukovicia.
– Jest Fran Alvarez, jest Sebastian Bergier. Fornalczyk też miał niezłą końcówkę. Są zawodnicy, na których można budować zespół. To nie tak, że kolejne okno transferowe i następna rewolucja – stwierdził.
Trzy pozycje na liście życzeń
Według Kupisza priorytetem dla Widzewa pozostaje sprowadzenie prawoskrzydłowego, lewego obrońcy oraz napastnika. To właśnie na tych pozycjach klub widzi największą potrzebę wzmocnień przed startem nowych rozgrywek.
– Na pewno cele transferowe to prawoskrzydłowy, lewy obrońca i prawdopodobnie napastnik. Jeśli miałbym celować w pozycje, to właśnie te. Maksymalnie cztery czy pięć transferów – wyjaśnił.
W Łodzi liczą, że spokojniejsze i bardziej przemyślane ruchy przełożą się na większą stabilizację. Po doświadczeniach z poprzedniego sezonu w klubie nie chcą już sztucznie podgrzewać oczekiwań, skupiając się na budowie zespołu zdolnego do regularnego punktowania.