Radosław Kałużny uderza w transfer Bukariego
Widzew Łódź liczył, że Osman Bukari od razu stanie się liderem ofensywy. Początek jest jednak daleki od oczekiwań i coraz częściej pojawia się krytyka.
Bardzo ostro wypowiedział się były reprezentant Polski Radosław Kałużny. W rozmowie z Piotrem Wołosikiem na łamach Przeglądu Sportowego Onet nie gryzł się w język.
– Naprawdę zastanawiam się, jak można było zapłacić za tego chłopaka 5 mln euro. Być może on się przebudzi i weźmie do roboty, lecz w tym momencie wygląda, że Widzew zdefraudował kupę pieniędzy – stwierdził.
Po chwili dorzucił jeszcze mocniejszą szpilkę. Zapytany, czy byłby lepszy od Ghańczyka w czasach kariery, odpowiedział krótko: „Dzisiaj!”.
Kałużny podkreślił, że ma do Widzewa sentyment i nie życzy klubowi źle, ale oglądając ostatnie mecze, jest mocno rozczarowany. Jego zdaniem piłkarze, którzy mieli być wzmocnieniami, na razie bardziej pomagają rywalom niż własnej drużynie.
Słowa są brutalne, lecz dobrze pokazują nastroje wokół jednego z najdroższych transferów w historii ligi. Oczekiwania były ogromne, a cierpliwość kibiców szybko się kończy.