Wisła Kraków przełamała serię meczów bez zwycięstwa, wygrywając z Miedzią Legnica (3:2). Jedną z bramek zdobył Jordi Sanchez, dla którego było to pierwsze trafienie w klubie. Mariusz Jop na konferencji prasowej ocenił transfer hiszpańskiego piłkarza.

    Jop przyznał, że Wisła czekała aż Sanchez złapie formę

    Wisła Kraków miała ostatnio prawie dwa tygodnie przerwy ze względu na nierozegrane spotkanie ze Śląskiem Wrocław. W piątek (13 marca) wrócili na ligowe boiska, podejmując u siebie Miedź Legnica. Samo spotkanie miało szalony przebieg, a sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Finalnie podopieczni Mariusza Jopa wyszarpali zwycięstwo, pokonując rywali (3:2). Dublet ustrzelił Angel Rodado.

    Reklama

    Jedną z bramek strzelił Jordi Sanchez, nowy nabytek Białej Gwiazdy. Hiszpan wrócił do Polski zimą i trochę poczekał na premierowe trafienie w krakowskim klubie. O jego występie mówił na konferencji prasowej Mariusz Jop. Trener przyznał, że w klubie każdy czekał, aż napastnik złapie wysoką dyspozycję. Przez ostatnie tygodnie były znaki, że osiągnął dobrą formę, co potwierdza gol przeciwko Miedzi.

    „Jordi długo pracował. Czekaliśmy na niego, aż on złapie tę odpowiednią dyspozycję. I takie sygnały wysyłał już po ostatnim naszym rozegranym meczu. Ostatnie dwa tygodnie było widać, że jest w dobrej dyspozycji. I wykorzystaliśmy jego tę dobrą formę. To, co mówiłem też wcześniej, w tamtej rundzie, że taki zawodnik o podobnych parametrach, jak rywal broni nisko, jest potrzebny, przydatny. No i dzisiaj on był tym, który w sytuacji na 3-2 wygrał pojedynek w powietrzu i później „Roda” dobił ten jego strzał, więc spełnił swoje zadanie” – mówił Mariusz Jop, cytowany przez wislaportal.pl.

    „Poza tym mocno pracował w defensywie, utrzymał kilka niełatwych piłek. Także myślę, że to spotkanie na pewno na plus. Zdobył bramkę, co najważniejsze – z tego rozliczamy zawsze jednak tych ofensywnych piłkarzy. Także cieszę się, że w meczu, w którym pierwszy raz wyszedł od pierwszej minuty, zagrał skutecznie, pokazał się z dobrej strony i zdobył bramkę” – dodał trener Wisły Kraków.

    Jordi Sanchez ma na swoim koncie obecnie pięć meczów w Wiśle Kraków i jednego gola. Kontrakt ma ważny do czerwca tego roku.

    Reklama