Bright Ede mógł trafić do Manchesteru United

    Motor Lublin ma w składzie zawodnika, którego jeśli będą chcieli sprzedać, zrobią to za ponad 10 milionów euro. Jest nim Bright Ede, czyli 19-letni środkowy obrońca urodzony w Warszawie.

    Reklama

    Ede trafił do Lublina w styczniu 2025 roku i wtedy jego kariera ruszyła z miejsca. Regularną grą zapracował sobie na zainteresowanie ze strony zagranicznych klubów. W przeszłości łączono go m.in. z Chelsea. Paweł Golański, a więc dyrektor sportowy klubu w rozmowie z Transfery.info zdradził, że latem tamtego roku spotkał się z Manchesterem United w celu rozmów o transakcji z udziałem młodego obrońcy.

    Oficjalna oferta się nie pojawiła, ale w rozmowach padła kwota, która nie satysfakcjonowała właściciela Motoru – Zbigniewa Jakubasa. Golański zdradza, że chodziło o sumę poniżej 10 mln euro.

    Można to bardzo szybko spuentować. Jeżeli chodzi o oferty na papierze, to takiej nie było żadnej. A wzięło się to ze względu na ustalenia, że kwota poniżej 10 milionów euro nie jest, że tak powiem, kwotą, która interesuje właściciela klubu, bo przymiarki były większe. Miałem rozmowę z dyrektorem Manchesteru United i rzeczywiście padły kwoty, nie tak wysokie, ale padły, takie, które angielski klub mógł położyć na stół – ujawnił Paweł Golański.

    Co ciekawe, Bright Ede jest na celowniku nie tylko Manchesteru United. Interesują się nim także kluby z Hiszpanii oraz Włoch. Niewykluczone, że kolejne oferty trafią do Motoru w najbliższe lato.

    Przekazałem to właścicielowi, natomiast temat został odrzucony. Nie braliśmy tego pod uwagę. To, że wokół Brighta dużo się działo, jest prawdą. Bo to nie tylko Manchester United. Była Chelsea, również kluby hiszpańskie, włoskie – dodał.

    Reklama