Zakończyła się faza grupowa Pucharu Narodów Afryki 2025. Turniej wchodzi w decydującą fazę pucharową. Sprawdź, gdzie oglądać mecze 1/8 finału i kto pokaże transmisje.
Gdzie oglądać Pucharu Narodów Afryki 2025?
Po zakończeniu fazy grupowej Puchar Narodów Afryki wchodzi w najciekawszy moment, czyli fazę pucharową. Dla polskich kibiców zasady oglądania pozostają bez zmian. Turniej nie jest transmitowany w żadnej tradycyjnej stacji telewizyjnej. Wyłączne prawa do pokazywania wszystkich spotkań, w tym meczów 1/8 finału, ćwierćfinałów i finału, posiada platforma streamingowa MEGOGO.
Puchar Narodów Afryki tylko tutaj! Oglądaj wszystkie mecze wyłącznie na platformie streamingowej MEGOGO. Dostępne już od 14,99 zł za 30 dni. Sprawdź pakiety również z Eleven Sports.
Sprawdź pakiety MEGOGOOznacza to, że każdy mecz fazy pucharowej można obejrzeć wyłącznie online. Wystarczy założyć konto na megogo.net i wykupić jeden z pakietów. Najtańsza opcja kosztuje 14,99 zł za 30 dni i pozwala śledzić cały decydujący etap turnieju rozgrywanego w Maroku.
Puchar Narodów Afryki: pary 1/8 finału
- Senegal – Sudan (3 stycznia, godz. 17:00)
- Mali – Tunezja (3 stycznia, godz. 20:00)
- Maroko – Tanzania (4 stycznia, godz. 17:00)
- RPA – Kamerun (4 stycznia, godz. 20:00)
- Egipt – Benin (5 stycznia, godz. 17:00)
- Nigeria – Mozambik (5 stycznia, godz. 20:00)
- Algieria – DR Konga (6 stycznia, godz. 17:00)
- Wybrzeże Kości Słoniowej – Burkina Faso (6 stycznia, godz. 20:00)
Puchar Narodów Afryki: komentatorzy
Faza pucharowa Pucharu Narodów Afryki dostępna jest z polskim komentarzem. Platforma MEGOGO przygotowała obsadę komentatorską w języku polskim. Spotkania relacjonują m.in. Edward Durda, Adam Kotleszka, Mariusz Hawryszczuk, Tomasz Górski, Kacper Bartosiak oraz Tomasz Lach.
Puchar Narodów Afryki 2025: co dalej?
Do fazy pucharowej awansowało 16 reprezentacji. Wśród nich są m.in. Algieria, która wygrała wszystkie mecze w grupie E, oraz Wybrzeże Kości Słoniowej i Kamerun z grupy F. Turniej rozgrywany jest w Maroku i potrwa do 18 stycznia 2026 roku. Każdy kolejny mecz to już gra o wszystko, bo porażka oznacza pożegnanie z turniejem.

