Łukasz Piszczek nie radzi sobie w roli trenera GKS-u Tychy. W ośmiu meczach ani razu nie wygrał. Mateusz Borek na Kanale Sportowym podsumował przygodę byłego reprezentanta Polski w obecnym klubie.

    GKS Tychy zawodzi. Borek podsumował Piszczka

    Łukasz Piszczek miał uratować GKS Tychy przed spadkiem z Betclic 1. Ligi. Finalnie wyszło tak, że za jego kadencji klub jeszcze bardziej pogrążył się w tabeli. Ostatnie miejsce i sześć punktów straty do bezpiecznej pozycji to tylko jeden z problemów. Były reprezentant Polski nie wygrał jeszcze żadnego meczu.

    Reklama

    Bilans Łukasza Piszczka w Tychach to dwa remisy i sześć porażek. Ostatnio głośno było o możliwym odejściu. Trener dostał takowe pytanie na konferencji, a jego reakcja była dość tajemnicza.

    W programie „Moc Futbolu” na Kanale Sportowym na temat Piszczka wypowiedział się Mateusz Borek. Dziennikarz ujawnił, że otrzymał wiadomość od trenera, że inaczej wyobrażał sobie pobyt w GKS-ie.

    „Mam pretensje do Łukasza o ten konformizm. Szanuję jego życie rodzinne i wybory, ale chciał połączyć wszystko, żeby prowadzić GKS Tychy, patrzeć na Goczałkowice i jeszcze dbać o życie rodzinne. Ale jak to mówi Zibi Boniek: w piłce nie możesz się dzielić” – mówił Mateusz Borek w Kanale Sportowym.

    „Napisałem do Piszczka SMS-a i on wyobrażał to sobie inaczej, jest zawiedziony. Nie mogę powiedzieć, że nie nadaje się na trenera. Nie wiem tego, może w innym klubie by sobie poradził” – dodał dziennikarz.

    Reklama